Autor Wątek: Antybiotyk i wysokie cukry  (Przeczytany 423 razy)

Offline Mendalawenda

  • Bezcukrowy
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Antybiotyk i wysokie cukry
« dnia: Grudzień 30, 2017, 10:50:52 »
Cześć Kochani :)

Chciałam się was doradzić oraz dowiedzieć, czy wam też podczas antybiotykoterapii cukier ostro szybuje w górę, że aż ciężko go zbić?

Moja sytuacja wygląda tak, że dwa dni przed świętami dostałam od gina Augmentin 2x dziennie i od tamtej pory moje ustabilizowane cukry skaczą do wartości 200-220.
Na czczo mój cukier zawsze wahał się pomiędzy 80-110 teraz potrafię wstać z cukrem 180 (mimo nocnej korekty, ponieważ kładę się spać również z wysokim około 190 - by to zbić daję 2 jednostki szybkodziałającej no i oczywiście oprócz tego dlugodziałający levemir)

W skrócie, moje cukry w ostatnich dniach nie spadają niżej niż 150, a "walę" w siebie praktycznie 50% więcej insuliny :(
zastanawiam się nad zwiększeniem dawki Levemira którego podaję 2x dziennie.

antybiotyk mam jeszcze przyjmować tydzień i szczerze mówiąc wizja ciągłych widoków na glukometrze cyferek zbliżających się do 200 mnie przygnębia.

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2017, 10:55:08 wysłana przez Mendalawenda »

Offline mania

  • Moderator Globalny
  • 100% cukru w cukrze
  • *****
  • Wiadomości: 2694
    • Zobacz profil
Odp: Antybiotyk i wysokie cukry
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 04, 2018, 13:42:52 »
Hej
nie mam doświadczeń z antybiotykami u cukiereczka- Jerz ostatni wziął w 2004:)) ale infekcje się trafiają i tu zawsze sprawdza się u nas podniesienie bazy. Dlatego pomysł z podniesieniem dawki Levemiera myślę że jest w 100% trafiony. Pozdrawiam i duuużo zdrowia. Prawdopodobne bolusy na posiłki też będziesz musiała podnieść ale pewnie sumując obie insuliny podasz sobie niższą dawkę uzyskując lepszy efekt.
paradigm 722 sure-t 6mm

Offline pollux

  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: Antybiotyk i wysokie cukry
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 04, 2018, 16:40:54 »
Więcej
Przy chorobie zawsze są wysokie cukry. Momentami to walka z wiatrakami.
Trzeba zwalczyć chorobę , a wszystko wróci do normy.
Pozdrawiam.