Autor Wątek: Tak to sie zaczęło czyli słodki początek ;)  (Przeczytany 31590 razy)

Listopad 01, 2004, 00:00:18
Odpowiedź #15

Monika

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Mega Nałóg
  • Wiadomości: 3015
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 01, 2004, 00:00:18 »
Wakacje ... piekna pogoda, .... moj pierwszy samodzielny wyjazd z kolezankami  :lol:
Po paru dniach ma³e przeziebienie ... przesz³o. Dzien spokoju ... potem z dnia na dzien coraz gorzej ... pragnienie (gaszone przedewszystkim sokami b±dz col±) , pó¿niej wymioty,. Ogólne os³abienie ... troche schud³am. Po 2 tygodniach wróci³am do domu ... wizyta u lekarza ... w poradni diabetologicznej ... pomiar cukru ... szok ... insulina, .... bezsilno¶c ... bunt

to tak w skrócie  :neutral:
Pozdrawiam Monika  :smile:

Listopad 01, 2004, 14:30:29
Odpowiedź #16

Asia

  • ****
  • Information Offline
  • Słodki
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 01, 2004, 14:30:29 »
By³o to dawno dawno temu. Tak dawno, ¿e moje dziecko ju¿ tego nie pamieta. Nie mia³a jeszcze trzech latek, a teraz ma prawie 7.
Pojecha³a po raz pierwszy na trzy dni do dziadków. Do tej pory to by³y tylko weekendy. Spêdzali¶my mi³o czas my¶l±c o tym jacy to jeste¶my szczê¶liwi. Nagle rano we wtorek zadzwonili do nas te¶ciowie. My¶la³am ¿e Ewa znowu jest chora, gdy okaza³o siê ¿e zrobili jej badanie moczu (o które prosili¶my - pediatra zleci³ ze wzglêdu na trzy ostatnie anginy) i niestety pojawi³ siê w moczu cukier. W pierwszej chwili odetchnê³am z ulg± ¿e nie chodzi o nastêpna chorobê. Niestety okaza³o siê ¿e po zrobieniu badania pielêgniarki dzwoni³y do te¶ciów co nie wró¿y³o zbyt dobrze. Zdecydowalismy siê od razu jechaæ po Ewê. W Tychach poszli¶my z ni± od razu na badanie cukru we krwi. P³aka³a bardzo. Wysz³am z ni± z przychodni a te¶ciowa zosta³a ¿eby porozmawiaæ z lekark±. Potem powiedzia³a mi ¿e kazali nam pój¶æ z wynikami do pediatry. Wszystko spokojnie i bez paniki, tak wiec zadzwoni³am do przychodni ¿eby sie umówiæ na wizytê, ale ju¿ nikogo nie by³o bo jako¶ krócej tego dnia przyjmowali. Zjedli¶my obiad, kawka itd. W koñcu pojechali¶my do domu. Jeszcze tylko dla pewno¶ci z autostrady zadzwoni³am do mojego wujka, który jest pediatr±. Kaza³ mi trzy razy powtarzac wynik! Potem poda³ mi telefon do Prokocimia i kaza³ od razu tam jechaæ. Najgorsze w tej ca³ej sytuacji by³o to ¿e diagnoza lekarki w Tychach by³a jak najbardziej prawid³owa, natomiast moja te¶ciowa przyzna³a sie dopiero po jaki¶ dwóch latach, ¿e nie przekaza³a nam jej nie chc±c nas martwiæ!!!!! Ca³e szczê¶cie ¿e wpad³am na to ¿eby jeszcze skonsultowaæ wynik i ¿e mia³am z kim!
Tak czy inaczej Ewa trafi³a na oddzia³ w tak dobrym stanie ¿e wszyscy sie pytali jak to siê sta³o ze tak szyblo trafi³a do szpitala. Ewa pi³a du¿o od jakiego¶ tygodnia, a jeszcze dwa tygodnie wcze¶niej nie mia³a cukru w moczu. Oczywi¶cie nie by³o mowy o ¿adnym chudniêciu.
Ewa zosta³a pod³±czona na trzy doby do pompy insulinowej. Dosta³a kroplówkê, jednak trochê siê zd±¿y³a odwodniæ. I wszystko by³oby dobrze gdyby nie fakt, ¿e na oddziale rodziece mogli przebywaæ tylko w dzieñ. Podstêpem i k³amstwem (przyznajê i wcale sie niê wstydzê) zdo³a³am wymusiæ to ¿e by³am z Ew± przez trzy noce na oddziale. Potem mia³am za to rozmowê z pani± ordynator. Jako¶ nie ¿a³ujê. Potem zamieszka³am w hotelu w szpitalu, a Ewa mia³a kole¿ankê z komórk± tak ¿e by³am pewna ¿e gdyby co¶ siê dzia³o to do mnie zadzwoni.
Potem by³o wolne bardzo wolne szkolenie, które stara³am siê popychaæ do przodu jak tylko mog³am. No i ca³y czas mimo przeczytanych o cukrzycy tomów mia³am nadziejê ¿e Ewa jako¶ z tego wyjdzie...
Teraz jeste¶my na pompie i jako¶ sobie ¿yjemy. Dwa lata temu (bez 9 dni) urodzi³ nam sie drugi maluszek. Poza ty ca³y czas mamy nadziejê, ¿e jednak w doros³e ¿ycie Ewcia wejdzie bez pompy, penów i glukometru czego wszystkim ¿yczê.

Listopad 01, 2004, 23:29:16
Odpowiedź #17

monia

  • *****
  • Information Offline
  • Pełna Słodycz
  • Mega Nałóg
  • Wiadomości: 1516
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 01, 2004, 23:29:16 »
U nas 30 grudnia min± 2 lata. Zaczê³o siê niewinnie jak u wszystkich, Damianek zacz±³ du¿o piæ, ale jako¶ nie zwrócili¶my na to uwagi bo jeszcze by³y ciep³e dni wiêc pomy¶la³am, ¿e to od tego. 27.09.2002 urodzi³ nam siê drugi synek i Jemu po¶wiêcali¶my wiêcej czasu, mo¿e te¿ dlatego nie zauwa¿y³am, ¿e z Damiankiem jest co¶ nie tak. Dopiero jak zacz±³ chudn±æ w oczach to mnie to zaniepokoi³o. Pojechali¶my do pediatry, który zleci³ pomiar cukru z palca. Pamiêtam, ¿e Damianek mia³ wtedy poziom 122. Pediatra powiedzia³, ¿e u dzieci mo¿e byæ podwy¿szony troche poziom cukru, ale na wszelki wypadek da³ skierowanie na szczegó³owe badania krwi i moczu.
Zbli¿a³y siê ¶wiêta Bo¿ego Narodzenia, wiêc pomy¶la³am, ¿e nie bêdê ju¿ dziecka mêczy³a (ale g³upia by³am  :evil:  :evil:  :evil: ) i pójdzemy po ¶wiêtach. 26.12 Damianek zacz±³ wymiotowaæ, ale znowu¿ pomy¶la³am, ¿e za du¿o zjad³ ze ¶wi±tecznego sto³u. Nachylaj±c siê nad nim wyczu³am s³odki zapach. Przez my¶l mi przesz³o, ¿e to cukrzyca, ale jako¶ nie chcia³am w to uwierzyæ. Wiedzia³am, ¿e oznacza to zastrzyki do koñca ¿ycia.
30.12 pojechali¶my pobraæ krew z ¿y³y. O 13.00 mia³y byæ wyniki. Nie pamiêtam dok³adne, ale cukier by³ chyba 380. Biegiem do naszego pediatry, który da³ skierowanie na Dzia³dowsk± w Warszawie. Gdy przyjechali¶my do szpitala cukier by³ ju¿ ponad 700. Potem d³ugie dwa tygodnie siedzenia i szkolenia siê. Pamiêtam nasze przera¿enie jak w domu pierwszy raz cukier mierzy³am, zmarnow³am 5 pasków na raz. A teraz cukrzyca to "nasza pasja", wyszukujemy jakie¶ nowinki, ch³oniemy wiedzê, aby ta choroba nie mog³a nas zaskoczyæ ju¿ niczym.
Pierwszym warunkiem szczê¶cia jest rozs±dek....

Listopad 02, 2004, 12:08:47
Odpowiedź #18

biker

  • *****
  • Information Offline
  • Pełna Słodycz
  • Administrator
  • Wiadomości: 1152
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 02, 2004, 12:08:47 »
Jak Wy wszyscy dobrze pamiêtacie ten moment... U mnie wspomnienia zatar³ ju¿ czas. Nawet nie pamiêtam ¶wiata bez igie³.

Na pewno do szpitala trafi³em bardzo szybko z "domowym" podejrzeniem cukrzycy, z cukrem rzêdu 400 czy 500 - nie wiêcej. Wszystko dziêki rodzicom, którzy widz±c u mnie podejrzane objawy (os³abienie, wielkie pragnienie itd.) skontaktowali siê chyba z jakimi¶ lekarzami w¶ród rodziny i/lub znajomych. Ogólnie to  cud, ¿e kto¶ wiedzia³ - bo wtedy cukrzyca by³a bardzo rzadka, a u dziecka to ju¿ wogóle ewenement (mówiono wtedy, ¿e w ca³ej Polsce choruje ok. 1500 - 2000 dzieci).
Pamiêtam jak w szpitalu pielêgniarki dziwi³y siê, ¿e moja mama zapobiegliwie wziê³a ró¿ne potrzebne rzeczy do przyjêcia, np. pid¿amê. Ona ju¿ wiedzia³a, ¿e bêdê musia³ tam zostaæ - choæ mi tego nie powiedzia³a; jechali¶my tylko "na badania".

Sam pobyt w szpitalu to sze¶ciotygodniowa trauma. Nikt siê wtedy mn± nie interesowa³, nic nie by³o zorganizowane tak jak byæ powinno, tak naprawdê to obecnie ka¿dy lekarz pierwszego kontaktu wiêcej wie o cukrzycy ni¿ wtedy lekarze w klinice endokrynologii.
Najgorzej wspominam ograniczanie podawania p³ynów (!!!) i zakaz wychodzenia do przyszpitalnego ogrodu (!!!) pomimo tego, ¿e by³a ju¿ ca³kiem ciep³a wiosna. Mieli¶my na oddziale "dzieciêce dy¿ury" kto kiedy wykrada³ dla wszystkich jakie¶ kompoty czy soki z kuchni. Alternatyw± by³a woda z kranu w toalecie, ale tam ¶mierdzia³o tak bardzo, ¿e wchodzi³o siê tam na wstrzymanym oddechu. A do ogrodu zabierali mnie w czasie odwiedzin rodzice, wbrew zakazom.

Ja tego dok³adnie ju¿ nie pamiêtam, ale mama mówi ¿e bardzo wtedy p³aka³a i smuci³a siê, a ja j± ponoæ pociesza³em s³owami "wszystko bêdzie dobrze...".
na³ogowy browerzysta

Listopad 18, 2004, 21:51:08
Odpowiedź #19

yoan

  • *
  • Information Offline
  • Bezcukrowy
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 18, 2004, 21:51:08 »
Mo¿e nie jestem mam± prawdziw± ale jestem mam± chrzestn± naszego cukiereczka Piotrusia. Jest to mój siostrzeniec ma 4 latka i chodzi do przedszkola do 2 grupy. Piotru¶ i jego rodzice mieli szczê¶cie, ¿e szybko rozpoznali chorobê (po 2 dniach!) ale to na "szczê¶cie" dlatego, ¿e jego tata w zesz³ym roku zachorowa³ i mia³ du¿± wiedzê na ten temat no i oczywi¶cie sprzêt. Piotru¶ du¿o pi³, co wcze¶niej mu siê nie zdarza³o i du¿o siusia³ i jego tata od razu przyst±pi³ do pomiaru na glukometrze. Pokaza³o ERROR! bo skali zabrak³o. Od razu pojechali do szpitala na Dzia³dowsk±. Siostra spêdzi³a tam z nim 2 tyg na nauce i wyk³adach. Mam nadziejê, ¿e mogê korzystaæ z tego forum, poza tym chcia³abym zachêciæ siostrê. Poza tym Piotru¶ od wczoraj jest na pompie i wszyscy siê uczymy obs³ugi, a Wy piszecie tyle ciekawych informacji!
W ka¿dym razie witam Was serdecznie.
pozdrawiam cieplutko

Listopad 18, 2004, 23:33:50
Odpowiedź #20

Mia

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Mega Nałóg
  • Wiadomości: 2824
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 18, 2004, 23:33:50 »
Yoan, oczywiscie, ze mozesz korzystac z tego forum.  :lol:  :lol: Twoja siostre rowniez serdecznie zapraszamy do wymiany doswiadczen. Jesli tylko bedziemy mogli - pomozemy  :lol:  :lol:
AC Spirit Combo, Rapid-D Link (metalowe) 6mm

Pozdrófka, Mia

Listopad 23, 2004, 19:47:46
Odpowiedź #21

saMMy164

  • *
  • Information Offline
  • Bezcukrowy
  • Wiadomości: 9
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 23, 2004, 19:47:46 »
Mialem 5 lat. Sam do konca nie pamietam co sie dzialo.. Pamieatm tylko jak jechalem samochodem przez Warszawe.. przez reszte drogi prawdopodobnie spalem... Dojechalem do szpitala. Pierwszy raz mnie ukluli w opalec. To byly czasy tych recznych klujek... Krzyczalem, cierpialem, plakalem.. bylem przerazony... Wokol mnie duzo swiatel, zamieszanie, lekarze, pielegniarki... Cukier 680. Duzo? Malo? Co to znaczy, ze mam cukier 680? o co w ogole chodzi? O nie, znow chce mi sie siku....

Polozyli mnie na oddziale. Nagle slysze przerazliwy krzyk dziewczyny. Ona tez zachorowala....

Listopad 23, 2004, 21:49:42
Odpowiedź #22

Raistlin

  • *
  • Information Offline
  • Bezcukrowy
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 23, 2004, 21:49:42 »
Ehh.. ja zachorowalem pol roku temu... w sumie to byl przypadek ze wykryto u mnie cukrzyce.
Przez ostatnie 3 miesiace (wedlug moich kolegow.. ja twierdzilem ze miesiac ale sadze ze otoczenie wiecej widzi co ja robie ;))duzo pilem w szkole tj. ok. 2 litry dziennie na 8 godzin w szkole.. najlepsze jest to ze pilem gazowane i slodkie. Nawet nie probowalem sobie tego tlumaczyc.. mowilem sobie ze cos jest nie tak, ale nic nie reagowalem.. Po szkole zawsze duzo spalem, co najmniej 2h, ale to sobie tlumaczylem tym, ze jestem przemeczony szkola.. (wiem, glupi bylem :/) Lecz pewnego dnia po obfitym obiedzie i snie bylem bardzo zmeczony.. jako ze ojciec jest cukrzykiem powiedzialem zeby mi zmierzyl cukier.. bylo 335. Nie pojechalismy od razu do szpitala i ciesze sie z tego bo przez noc moglem przemyslec na spokojnie co sie ze mna dzieje i co mnie czeka - jakbym od razu wyladowal w szpitalu bylo by gorzej -.-. Nastepnego dnia pojechalismy na rejon. Pani doktor zbadala mnie i powiedziala ze mam chore gardlo i antybiotyk przepisala, a wysoki cukier i krew z nosa (tak to tez bylo tylko zapomnialem dodac :P) skwitowala ze tak sie dzieje przy chorobach a poza tym mam okres wzrostu etc. Naszczescie na nasza prosbe wypisala skierowanie do szpitala. W szpitalu mialem cukier ~250 - nie byl wysoki bo zmierzenia cukru przez ojca nic nie jadlem :P. Pierwszego dnia bylem zalamany, w sumie nic nie docieralo do mnie to co mowili ale z kazdym dniem bylo coraz lepiej..
I tak zaczelo sie moje zycie z cukrzyca... (wiem przynudzam swoja opowiescia XD zrobielm z tego bajke ;)lol)

Listopad 25, 2004, 22:50:59
Odpowiedź #23

robin330

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 104
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 25, 2004, 22:50:59 »
U nas 6 dzieciaków,wszystkie zdrowe,nigdy w nocy nie pi³y,nie moczy³y sie,normalka.Piewsze objawy nie wzbudzi³y naszego zainteresowania,a pojawi³o sie nocne wstawanie Basi,bieg do wc,powrót picie wszystkiego co by³o.Do szko³y zabiera³a buteleczke z herbata i tak by³o 4 dni.Nigdy nie mielismy do czynienia z cukrzyc± i nie zwracalismy uwagi.A poniewaz czwarta noc i czwarte wstawanie,postanowi³em wys³aæ córke z ¿ona/ja pracujê/do kuzynki jest laboranka ona zawsze robi badania dla naszych potrzeb.Po godzinie telefon od kuzynki i wzywa nas do ponownego badania cos jej nie pasowa³o.Szybko wróci³a zona ,pobrano krew córce i badanie potwierdzi³o,,TO CUKRZYCA,,680mg/dll.Pierwsze pytanie nasze co to ta cukrzyca ?? gdy juz nam wyjasni³a tak w dwóch zdaniach kaza³a natychmiast zg³osiæ sie do lekrza tak te¿ zrobilismy.No nastepnie szpital , ,pó¼niej instytut w Prokocimiu,szkolenie i tak juz jest od trzech lat.Tak rozpocze³a siê nasza przygoda z ta s³odk± choroba.

Listopad 25, 2004, 23:28:41
Odpowiedź #24

julola

  • ****
  • Information Offline
  • Słodki
  • Wiadomości: 301
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 25, 2004, 23:28:41 »
U mnie sie zacze³o jak u wiêkszo¶ci. pierwsza zwróci³a uwagê wychowawczyni - wysy³a³a mnie do leka¿a bo schud³am(164cm - 31kg). Lekarz tylko mnie zobaczy³ to od razu stwierdzi³ - cukrzyca- wezewa³ karetke i do szpitala. Tam cukier 1100, od razu kroplówki itp.  Po kilgu godzinach (ciekawe dlaczego nie dali mi insuliny), wieczorem transport do Gliwic -tam cukier 900, p³ukanie ¿o³±dka, i kroplówki itp. Rodzice totalna za³amka, a do mnie nic nie dociera³o, jeszcze troche i by³a by ¶pi±czka wiêc niezbt kontaktowa³am. I tak od ponad 13 lat zyje z moj± kole¿ank± raz lepiej raz gorzej.

Listopad 27, 2004, 20:13:05
Odpowiedź #25

Ela

  • ****
  • Information Offline
  • Słodki
  • Wiadomości: 376
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 27, 2004, 20:13:05 »
Nasza przygoda c cukrzyc± rozpoczê³a siê na wczasach. By³o gor±co, morze zimne, a mojego czorta nie da³o siê utrzymaæ z dala od morza. Od nastêpnego dnia zacz±³ czêsto sikaæ. -Przeziêbi³ pêcherz -pomy¶la³am. Poniewarz zosta³o kilka dni do wyjazdu, nie posz³am do lekarza, tylko czeka³am na powrót. Przez te kilka dni by³o ró¿nie, czasami lepiej i nie by³o oznak ¿adnej choroby, a momentami Piotru¶ s³ab³. W drodze powrotnej zacz± wymiotowaæ i zatrzymali¶my siê w pogotowiu 400 km od domu. Porobiono mu wszystkie wyniki i rozmowa z pani± doktor by³a jak wyrok-Cukrzyca insulinozale¿na.
Piotru¶ mia³ 1160 cukru. Chciano zostawiæ nas w szpitalu, ale zbito mu cukier kroplówkami o po³owê i wypuszczono nas, aby¶my przewie¿li syna do Olsztyna. Ja zupe³nie nie¶wiadoma jecha³am spokojna- pewna, ¿e mojemu synkowi nic nie grozi. Jak teraz pomy¶lê co by³oby, gdyby¶my nie zajechali do tego pogotowia, albo co mog³o po drodze do Olsztyna siê staæ to w³os je¿y mi siê na g³owie. Chyba opatrzno¶æ nade mn± czuwa³a.
Ela mama s³odkiego Piotrusia

Listopad 28, 2004, 19:57:48
Odpowiedź #26

KAMILA

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 121
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 28, 2004, 19:57:48 »
U nas zaczê³o siê chyba podobnie jak u wiêkszosci dzieci. By³ grudzieñ 2003 roku...
By³ snieg, du¿o jazdy na sankach, duzo wypadów na kuligi... I zaczê³o sie moczenie nocne, zwiêkszone pragnienie. Myslelismy, ¿e to przeziêbiony pêcherz, dlatego tak czesto oddaje mocz, nawet w nocy po kilka razy. Zaczê³y sie domowy sposoby leczenia ( syropki, ciep³e k±piele), ale nic nie pomog³o, tylko za³agodzi³o objawy. Pod koniec stycznia 2004 tj. 29 stycznia wybra³am sie z Dawidem do lekarza rodzinnego z podejrzenie zapalenia pêcherza?
Panie doktor zbada³a, zaleci³a badanie moczu. Na drugi dzieñ przyszlismy po wyniki i zarazem do pani doktor. Jakie by³o zdziwienie lekarza rodzinnego, kiedy zobaczy³a, ¿e w moczu jest cukier ( ok. 1%). Zaleci³a natychmiastowe badanie krwi ( z palca), kiedy panie pielêgniarki zobaczy³y, ¿e cukier na czczo ma 277 powtórzy³y badanie, mysl±c, ¿e glukometr popsu³ siê, albo cos nie tak z paskiem?? Ale powtórny winik by³ taki sam. Wystraszone posz³y po lekarkê, a ta niestety potwierdzi³a, ¿e to raczej cukrzyca i niestety trzeba jechaæ do szpitala, koniecznie jeszcze dzisiaj ( do Poznania). Nie wiem jak wysz³am z Przychodni do domu. By³am bardzo z³a na ca³y swiat o to dlaczego to w³asnie moje dziecko zachorowa³o??!! W szpitalu mia³ juz 315 poziom cukru (chociaz mówili ¿e to i tak ma³o bo u niektórych skali brakowa³o!!!). Ale najgorsze zobaczy³am pózniej tzn. jakies dwie godzinki od przyjêcie syna do szpitala. Otó¿ na salê, gdzie le¿a³ mój syn przywie¿li ch³opca w spi±czce ( mia³ niedocukrzenie), wiêc na "dzieñ dobry" zobaczy³am juz tyle...
I tak w szpitalu spêdzilismy 6 dni, gdzie czas spêdzalismy na szkoleniach prowadzonych przez pielêgniarki i pani± dietetyk. Do domu wrócilismy pe³ni obaw, jak to bêdzie, ale nie by³o tak ¿le, poniewa¿ dajemy sobie jakos rade do dzis... :)
By yourself, no matter what they say!

Grudzień 07, 2004, 11:34:15
Odpowiedź #27

Karka

  • *
  • Information Offline
  • Bezcukrowy
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 07, 2004, 11:34:15 »
U nas zaczê³o siê tym ¿e córka zaczê³a wiêcej piæ.Co¶ mnie tkne³o i zrobi³am badania.
Na czczo 170 ,pod wieczór trafili¶my do szpitala z cukrek ol.280.
Na oddziale byli w szoku ,¿e ma³a przysz³a na w³asnych nogach. Zazwyczaj trafiaj± do nich dzieci albo nieprzytomne albo tak s³abe ,¿e nie mog± i chodziæ.

Grudzień 07, 2004, 19:01:19
Odpowiedź #28

Misioza

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Administrator
  • Wiadomości: 3829
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 07, 2004, 19:01:19 »
280 to nie jest a¿ taki wysoki poziom:-) Chyba,ze dziecko jest kompletnie zakwaszone...
"Przeżywaj świat w skupieniu,uważnie czyniąc dobro..."

Pompa Paradigm 722,wkłucia Sure T, Care Sens N,

Grudzień 09, 2004, 00:37:07
Odpowiedź #29

KeBi

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 71
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 09, 2004, 00:37:07 »
280 to ja nawet nie odczuwam w ¿adem specjalny sposób ;) Ale mo¿e u m³odszych osób to jako¶ inaczej jest? Nie wiem...