Autor Wątek: Tak to sie zaczęło czyli słodki początek ;)  (Przeczytany 36487 razy)

Offline KeBi

  • Super light
  • **
  • Wiadomości: 71
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczęło czyli słodki początek ;)
« dnia: Październik 27, 2004, 23:55:57 »
Nie wiedzia³em w jakim dziale o tym napisaæ, szuka³em podobnego tematu ale nie doszuka³em sie.

Jak to z Wami by³o? Pamiêtacie te kilka dni przed rozpoznaniem cukrzycy? Jak to u Was wygl±da³o?

Ja opowiem na pocz±tek mój przypadek... Zaczê³o sie od tego, ¿e du¿o pi³em. Tak przez ponad 2 miesi±ce. Prawdziwe kongo zaczê³o sie w pi±tek, marzec 2001 roku. Gdy rano szed³em na praktykê, my¶la³em ¿e nie dojdê. Ca³y czas bylem strashnie os³abiony i senny. 8 godzin na praktyce sie mêczylem (praktyka na budowie..), by³em tak zaspany ¿e nie my¶la³em o niczym innym jak o piciu i spaniu... Jak o 15:00 wróci³em do domu tak poszedlem spaæ... Spa³em (z przerwami na jedzenie i picie) do.. poniedzia³ku :D kiedy to musia³em sie stawiæ w koñcu do lekarza bo to chyba nie by³o normalne ze cz³owiek ¶pi 4 dni non stop i nawet gor±czki nie ma... Lekarz przepisa³a mi leki na alergiê (tczewska s³u¿ba zdrowia) i dostalem skierowanie do laboratorium na badanie OB i glikemii. Po powrocie od lekarza jako ¿e laboratorium ju¿nie wykonuje po 12:00 badañ oczywi¶cie po³o¿y³em sie spaæ.. Poniedzia³ek, wtorek.. w ¶rodê na badania. Moja siostra by³a laborantk± to mi zrobi³a bez kolejki i poszedlem do domu. Po godz. 12:00 SMS do mnie od siostry ¿e mam sie bezzw³ocznie skontaktowaæ z lekarzem i mam jechac do szpitala . Ja zaspany odczyta³em wiadomo¶c po czym kontynuowa³em sen.. Po 15:00 siostra przychodzi do domu z wynikami i pyta sie gdzie ja jestem, jak zobaczy³a ¿e ja ¶pie jak sie na mnie wydar³a to szok ;) w 15 minut wsta³em i ju¿ jechali¶my do lekarza ;)

Trafi³em do szpitala powiatowego w Tczewie. Po tygodniu leczenia w tym szpitalu trafi³em w ciê¿kim stanie do Akademii Medycznej w Gdañsku ;) Taka nasza tczewska s³u¿ba zdrowia. Ja nie wiedzia³em co to cukrzyca, ale oni tymbardziej... Po tygodniu w Gdañsku bylo ju¿wszystko w porz±dku i ¿yjê sobie od tej pory z penem w rêku, popijaj±c herbatkê bez cukru (fuuj, jak ja mog³em kiedy¶ piæ z cukrem!  :twisted: ), wzbogacony o kilka prze¿yæ ;)

Teraz jest to dla mnie ¶mieszne, lubiê wspominaæ czasy szpitala i to jak w ci±gu 5h w szkole 2 litry napoju to by³o za ma³o... Ale z drugiej strony to jest tragiczne, przecie¿ ja mog³em zasn±æ i ju¿ sie nigdy nie obudziæ...

A jak to by³o z Wami?
« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2015, 19:22:23 wysłana przez marder »

Offline WERTY

  • Bardzo Słodki
  • *****
  • Wiadomości: 693
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 28, 2004, 08:54:40 »
U mnie by³o tak:

Chodzi³em do pracy dzieñ za dniem. Senny, zmêczony, du¿o pi³em ( nie ¶wiadomy wypija³em 3,5 l koli w pracy) du¿o chodzi³em do ubikacji. Przypuszcza³em co mi jest, ale nie chcia³em nikogo martwiæ (g³upota no nie). Ojciec jest chory wiêc aparatura w domu ju¿ by³a.
Pewnego wieczora skoñczy³a mi siê mineralna (kupowa³em zgrzewkami), zesz³em do kuchni zrobiæ sobie wiêksz± ilo¶æ picia na noc. W koñcu mama zobaczy³a ile picia robie i spyta³a siê po co tyle. My¶la³a, ¿e go¶ci bêdê mia³. Ale by³a zdziwiona, ¿e mi tyle na noc potrzeba. Ona ju¿ czu³a co jest grane. Natychmiast kaza³a mi sobie zmierzyæ poziom cukru. Zmierzy³em- by³o 497.
Na drugi dzieñ posz³em do pracy po urlop. Po powrocie do domu, lekarz i skierowanie do szpitala. Tam by³em 2 tygodnie.
Od tego czasu zmieni³o siê du¿o w moim ¿yciu.


Pozdrawiam:
Piotrek
Mi³o¶æ odwzajemniona :D

Ja dla Niej :D dla mnie Ona :D

Offline Bia³a

  • Bardzo Słodki
  • *****
  • Wiadomości: 622
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 28, 2004, 13:14:05 »
By³ juz gdzie¶ taki temat  :P  Ale co tam <lol>

Ja zachorowa³am ok 8 lat temu. Od listopada zaczê³am sie ¼le czuæ. Picie, czeste spanie, wieczne zmeczenie. W grudniu pojecha³am na wycieczke z klas±. W czasie 5 godzin wypi³am ok 10 litrów, a gdy wróci³am wci±¿ chcia³am piæ. Ci±gle czu³am zapach jakby coli, alkoholu czy ¶rodków czyszcz±cych. Mama siê niepokoi³a, a kiedy w koñcu w ciagu tygodnia schud³am ok 7 kg. 6 grudnia [MIKO£AJKI!  :? ] pojechali¶my na pogotowie. Od razu zrobili mi badanie cukru. Nie pamietam nawet ile by³o. Lekarka by³a mi³a próbowa³a mi wyt³umaczyæ, ¿e bêdê musia³a isc do szpitala, a ja nawet sie nie przejê³am., Gorzej z mam±. By³a strasznie przygnêbiona...

Szpital wspominam mi³o. Pierwszy zastrzyk nawet mnie nie bola³ i szybko siê ze wszytskim oswoi³am. Ale w koñcu mia³am tylko 8 lat...
"By³o mnie s³uchaæ" - raz zdrowie rzek³o.
Chcia³am odpowiedzieæ...
lecz zdrowie uciek³o

Offline Mia

  • Mega Nałóg
  • 100% cukru w cukrze
  • *****
  • Wiadomości: 2843
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 28, 2004, 13:36:51 »
Cytat: "Bia³a"
By³ juz gdzie¶ taki temat


Osobnego tematu chyba nie bylo, pisalo sie przy roznych okazjach..  :lol:

W naszym przypadku potoczylo sie jakos tak bardzo szybko - w ciagu 4 dni i dosc dramatycznie.
Wczesniej faktycznie Mat pil troche wiecej, ale poniewaz byl czerwiec, wiec nie myslalam, ze cos sie dzieje nie tak. W koncu w srode (przed Bozym Cialem) poszlam z nim do lekarza, bo byl osowialy, mial stan podgoraczkowy. Lekarka stwierdzila przeziebienie, przepisala antybiotyk, mowiac, ze na razie sprobowac bez, a gdyby sie pogorszylo to wtedy go dac.
W domu, oczywiscie, dodatkowo babcine sposoby - czyli....herbatka z miodkiem :roll: Cukrzyca nawet nie przyszla nam do glowy - nikt w rodzinie nie chorowal. A kuracja nie dala rezultatow (ale dziwne :570: ) W piatek dalam antybiotyk, ale tez nie pomogl (hehe), a dziecko zaczelo wrecz niknac w oczach. Od srody do niedzieli (a wlasciwie poniedzialku) schudl 4 kg, co przy 17kg wagi daje efekt makabryczny. W poniedzialek znow do lekarza. Tym razem dostalismy skierowanie do szpitala z podejrzeniem zapalenia pluc.
W szpitalu antybiotyki, plyny, glukoza (!), bo dziecko odwodnione. Porobili badania i owszem, nawet poziom cukru mial byc zrobiony, ale na nastepny dzien o 8 rano, jak przyszla lekarka na obchod, to 'wynikow jeszcze nie ma'. Dobrze ze akurat ta lekarka miala dyzur, bo ona od razu podejrzewala cukrzyce. Zlecila na cito wszystkie badania, ktore potwierdzily diagnoze. NIestety, w tym szpitalu nie leczono cukrzykow, wiec mielismy byc przewiezieni do innego szpitala. Okazalo sie jednak, ze Mat ma juz niewydolnosc oddechowa, wiec najpierw trafilismy na intensywna terapie w stanie 'srednio-ciezkim'. Dziecko pod respiratorem przez 3 dni. Mial zapalenie pluc i rozwinela sie sepsa. No, ale dobrze sie wszystko skonczylo i po tygodniu trafilismy do normalnego szpitala na oddzial endokrynologii. I stamtad po 2 tyg. 'szkolenia' poszlismy do domu.
AC Spirit Combo, Rapid-D Link (metalowe) 6mm

Pozdrófka, Mia

Offline boo

  • Bardzo Słodki
  • *****
  • Wiadomości: 822
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 28, 2004, 14:21:50 »
temat by³... :) Misia to tam przeniesie... :)
Nie mo¿na powstrzymaæ ptaków smutku od przelatywania nad Twoj± g³ow±, lecz mo¿na powstrzymaæ je od budowania tam swoich gniazd...

Offline tomi32

  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 28, 2004, 14:45:28 »
Kubal zacz±³ na pocz±tku znikaæ w oczach - chudn±æ  ( a to misiom nie przystoi ;-)  ) .  Wiêc mnie to strasznie zaniepokoi³o > ale womennki w domku mówi± ¿e to kolejny etap ¿e siê wyci±ga . Potem siusianie i hektolitry wody . Wypija³ ogromn± ilo¶c wody i czu³ siê wtedy spokojniejszy . Mia³ bardzo dziwne oczy a o skokach nastroju to ju¿ nie wspomnê - zacza³ siê agresywnie zachowywaæ w stosunku do ma³ego braciszka . My¶my z ¿onci± wymy¶lili sobie ¿e kubal ma problem psychiczny bo tak straszliwie dziwnie siê zachowywa³ - my¶leli¶my ¿e to zazdro¶c o ma³ego brata .
Ale siusianie i picie jako¶ nie pasowa³o do teorii . Zasypia³ na godziny i dziwne to by³o wszystko dla nas . Zaczeli¶my podejrzewaæ cukrzycê - wszystkie aspekty sie zgadza³y . Ale ci±gle nie dopuszczali¶my tej my¶li . Poszli¶my do naszego osobistego pediatry - oczywi¶cie wys³a³ nas na krew .
Ju¿ po 2 h dzwonili z labolatorium ¿e dziecko zawie¼æ do szpitala .
TO BY£ TEN SZOK  . WSTRZ¡S
jaka¶ dziwna niedopuszczalna my¶l .
Mia³ cukero 500 ale na szczê¶cie nie by³ za bardzo zakwaszony . Pamiêtam ten szok - Kubal pod kroplów± , strach panika i p³acz w oczach - mnie siê serce kraja³o - a¿ nawet strach wspominaæ .  Przyszed³ pan doktor > rzuci³ mi  kilka grubych ksi±¿ek , ulotek , glukometr  no i mówi : czytaj pan , ucz siê , zadawaj pytania musicie wszystko wiedzieæ bo wasz ¶wiat siê zmieni .
Pod³±czyli go pod pompê insulinow± na 2 doby i ju¿ wtedy wiedzia³em ¿e idzie ku dobremu .  Potem jego trzustka zacze³a siê aktywowaæ i mia³ 7 dniow± remisjê - wiêc wyszli¶my ze szpitala zupe³nie bladzi na temat dozowania insulinki . Ale mieli¶my ju¿ du¿± wiedzê .
Otworzy³ siê nowy ¶wiat inne ¿ycie .
Pamiêtam po pierwszym szoku który przeszed³ nast±pi³o ogromne nasze zadowolenie bo zobaczyli¶my ¿e kubu¶ zacz±³ siê znów szybko rozwijaæ . Wróci³ mu humor i u¶miech .
Jeszcze  by³ jeden szok - jak kuba wróci³ z szpitala to mia³ straszliwy g³ód > potrafi³ zje¶æ konia z kopytami - organizm siê domaga³ nadrobienia swojego wychudzonego stanu . Kubal by³ straaaaaaaaaszliwie g³odny a mu musieli¶my go blokowaæ ¿eby cukry mu nie skoczy³y . Czêsto na spacerkach dos³ownie k³ad³ siê pod sklepem i p³aka³ ¿e chce bu³kê - ludzie patrzeli na nas jak na wariatów ¿e  nie chcemy daæ synciowi je¶æ . Ale tak jak mówi³ doktor po 2 tygodniach siê ustabilizowa³o .
Pozdrowienia dla KeBi > wiesz ja te¿ jestem budowlaniec - i fajnie to siê czyta >>> by³em na praktyce - na budowie - i du¿o pi³em  ( bo jak wiadomo zwykle na budowie siê du¿o pije ;-)   )
Pozdrawlaju wszystkie cukierki
i nowe has³o : cukierki wszystkich krajów ³±czcie siê  ;-)

Offline lukjan

  • Light
  • ***
  • Wiadomości: 191
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 28, 2004, 15:24:44 »
Pierwsze objawy cukrzycy u £ukasza zaczê³y siê w po³owie sierpnia. Mia³ wtedy 6 lat i w³a¶nie wrócili¶my z wakacji. Du¿o pi³ i sika³. Pragnienie zwala³am na upa³, a czêstomocz na du¿e ilo¶ci wypitej wody. Na poczêtku wrze¶nia poszli¶my do lekarza, obada³, zaj¿a³ w garde³ko, powiedzia³, ¿e ok, a to ¿e du¿o pije spowodowane jest pogod± (by³o ciep³o jak na wrzesieñ). Objawy utrzymywa³y siê dalej, dosz³y do tego wachania nastroju i to tak widoczne, ¿e zwróci³a mi na to uwagê nauczycielka z zerówki. Do tego bardzo schud³. Na pocz±tku pa¼dziernika kolejna wizyta u pediatry(innego ni¿ poprzednio). I kolejna g³upia diagnoza ( najg³upsza jak± s³ysza³am): dziecko du¿o pije, bo w³±czyli ogrzewanie, a skoro du¿o pije to du¿o siusia, a jest chude, bo rodzice s± szczupli wiêc czego mamy siê spodziwaæ. Mistrzostwa ¶wiata w g³upiej diagnozie!!!
Na pocz±tku listopada kolejna wizyta u lekarza (ten to chocia¿ siê zastanowi³ chwilê i nie rzuci³ g³upiego tekstu jak wy¿ej), ale wyszli¶my z niczym. ¯aden z 3 pediatrów nie pomy¶la³ o badaniach!!!
 W pi±tek 8 listopada nie wytrzyma³am, posz³am z próbk± moczu dziecka do analizy,kiedy otrzyma³am wyniki powiedziano mi tylko, ¿e powinnam po odczytanie pój¶æ do lekarza. Pojecha³am wiêc do przychodni i pytam pilêgniarki w recepcji ile cukru wed³ug normy mo¿e byæ w moczu (by³am wtedy jeszcze nie¶wiadoma), powiedzia³a, ¿e wcale....no i zaczê³o siê. Skierowanie od lekarza na krew i powtórkê moczu na cito. Kolejna wizyta u lekarza i skierowanie do szpitala. Pojecha³am do szpitala miejskiego na oddzia³ a tam lekarz dy¿urny ( do tej pory najbardziej kompetentny) powiedzia³, ¿e muszê jechaæ do Wroc³awia, bo tylko tam ustal± dawki insuliny. I w piatek o 21 dziecko le¿a³o na oddziale endokrynologicznym pod³±czone do kroplówki. To by³ najgorszy dzieñ w  moim ¿yciu!!!
 2 tygodnie w szpitalu. £ukasz znosi³ to lepiej ode mnie. Ja by³am za³amana, nic nie jad³am. To by³y okropne 2 tygodnie.!!

I mam ogromny ¿al do trzech pediatrów, którzy nie poznali siê na chorobie dziecka, a co wiêcej nawet nie próbowali znale¼d¼ powodów takie zachowania siê £ukiego.
Widoczne objawy utrzymywa³y siê prawie 3 miesi±ce, to prawie cud,¿e £uki mia³ tylko lekk± kwasicê kiedy wyl±dowa³ w szpitalu.

Od tej pory nasze ¿ycie siê zmieni³o. Tak jak wszystkich cukierków. Ale nie uwa¿am , ¿e jest gorsze!!
Mirk@

Offline tomi32

  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 28, 2004, 16:44:21 »
Ale forum siê o¿ywi³o  :grin:
du¿e puuuuublikacje  8)

Offline Majka

  • Super light
  • **
  • Wiadomości: 54
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 28, 2004, 21:59:20 »
Ja te¿ baaardzo du¿o pi³am (i to s³odkich napojów) i oczywi¶cie baaardzo du¿o siusia³am. By³am os³abiona i senna. Nie mia³am apetytu, schud³am. Czu³am dziwny zapach moczu i  z ust. Leczy³am siê prywatnie u lekarza ale coraz gorzej siê czu³am. Przychodzi³am ze szko³y i klad³am siê spaæ bo na  nic innego nie mia³am ju¿ si³y. Mama pojecha³a do szpitala do ordynatora i opowiedzia³a mój przypadek. Dosta³am skierowanie na poziom cukru we krwi, cukier i aceton w moczu. Po wykonaniu badañ mama zawioz³a wyniki do szpitala. Diagnoza cukrzyca, poziom cukru 800 i aceton na 3 lub 4 plusy.  Ordynator powiedzia³ ¿e jeszcze tydzieñ i byloby za pó¼no.Trafi³am do szpitala. Nie powiedziano mi ¿e ju¿ cale ¿ycie bêdê bra³a zastrzyki z insulin±, my¶la³am, ¿e to tylko w szpitalu. Dosta³am do przeczytania ksi±¿kê o cukrzycy z której dowiedzia³am siê ¿e to nieuleczalna choroba i ¿e zastrzyki i pomiary cukru bêdê musia³a robiæ codziennie. Pamiêtam, ¿e strasznie wtedy p³aka³am i za³amalam siê. W szpitalu by³am tydzieñ w Grudzi±dzu i tydzieñ w Toruniu. Gdy wyszlam ze szpitala do domu to ca³y czas by³am okropnie glodna a¿ skrêca³o mnie z glodu. Ilo¶æ wymienników mi nie wystarcza³a. Po miesi±cu to siê zmieni³o i ju¿ nie by³am wiecznie glodna. Trudno by³o mi pogodziæ siê z tym ¿e jestem chora. Z cukrzyc± ¿yjê ju¿ prawie 14 lat. Raz jest lepiej raz gorzej, ale jednak ¿yjê.

Offline KeBi

  • Super light
  • **
  • Wiadomości: 71
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 28, 2004, 23:46:21 »
Cytat: "Bia³a"
Lekarka by³a mi³a próbowa³a mi wyt³umaczyæ, ¿e bêdê musia³a isc do szpitala, a ja nawet sie nie przejê³am., Gorzej z mam±. By³a strasznie przygnêbiona...

Hihi - ja te¿ sie wcale nie przej±³em ;) Moja rodzina za¶ bardzo... Co najciekawsze - ja za ka¿dym razem, jak mia³e jakiklowiek zastrzyk lub uk³ucie (nawet testy na alergiê!) mdla³em, a teraz 5x dziennie dla mnie to nic strasznego ;)

Cytat: "tomi32"
Czêsto na spacerkach dos³ownie k³ad³ siê pod sklepem i p³aka³ ¿e chce bu³kê - ludzie patrzeli na nas jak na wariatów ¿e nie chcemy daæ synciowi je¶æ .

Ja jako ¿e ju¿ by³em starszy i sam decydowa³em co mam robiæ to poprostu sobie sam zwiêkszy³em nieco dawki insuliny i poprostu jad³em wiêcej. Jako ¿e nigdy nie mia³em tendencji do bycia grubszym poprostu gdy wróci³em do swojej wagi (13 kilo musia³em nadrobiæ...) to zacz±³em mniej je¶æ i sie wszystko uspokoi³o. A w szpitalu to mia³em jakie¶ przywileje... Ziemniaków na 6WW zje¶æ a za 2 godziny znowu 4WW dojadki to trzeba mieæ spust ;)

Cytat: "tomi32"
Pozdrowienia dla KeBi > wiesz ja te¿ jestem budowlaniec - i fajnie to siê czyta >>> by³em na praktyce - na budowie - i du¿o pi³em ( bo jak wiadomo zwykle na budowie siê du¿o pije  )

2L napoju, 1L mleka, 1,5L wody mineralnej i jeszcze zabrak³o i pi³em wodê z kranu... A to by³ ch³odny pocz±tek marca....

A jako ciekawostkê podam, ¿e najwy¿szy poziom cukru we krwi mia³em.... W SZPITALU W TCZEWIE  :twisted: Glukometr mia³ skale do 800 i pokaza³o error ;) Nie pamiêtam jaki by³ poziom jak pobrali mi krew z ¿y³y... Na drugi dzieñ za¶ zjazd do 150 tak ¿e mo¿ecie sobie wyobraziæ w jakim ja by³em stanie... Dlatego dopiero po takich torturach trafi³em na oddzia³ endokrynologii w Gdañsku.. S³u¿ba zdrowia - co poradziæ :(

Cytat: "Majka"
Z cukrzyc± ¿yjê ju¿ prawie 14 lat. Raz jest lepiej raz gorzej, ale jednak ¿yjê.

I zapewne bêdziesz ¿y³± jeszcze d³ugo d³ugo! Tego Tobie jak i wszystkim ¿yczê.

Offline Megi

  • Light
  • ***
  • Wiadomości: 169
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 29, 2004, 20:58:12 »
Moje pocztki byly takie same..wiec nie bede sie rozpisywac. Jednak do tego wszystkiego bardzo swedziala mnie skora i mialam skurcze w lydkach. Lekarka w przychodni od razu na drugi dzien kazala mi zrobic badania. Juz na pierwszej wizycie dala nam do zrozumienia co to moze byc, mowiac ze zalezy jej na wyniku cukru...no i na drugi dzien do szpitala. 9 dni , z czego 2 jak na smyczy (przy pompie ), cukier na czczo 280, a przy przyjeciu do szpitala jedyne 550 ;). Na poczatku bylo okropnie...balam sie cokolwiek zmieniac. Teraz robie co chce - rob co chcesz, ale cukier ma byc w normie ;) !!!!
\"Ka¿dy chce kochaæ, byæ kochanym bez mi³o¶ci serce krwawi, a te rany, nigdy siê nie goj±... nic nie ukoi bólu, samotno¶ci gdy mi³o¶ci brak..\"

Offline KeBi

  • Super light
  • **
  • Wiadomości: 71
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 30, 2004, 03:10:10 »
Cytat: "Megi"
mialam skurcze w lydkach.

A no w³asnie.. Zapomnialem, ze te¿ mia³em strashne skórcze. Szczególnie w nocy podczas snu. To byl taki ból ¿e czasem a¿ mi ³zy lecialy. Strashne prze¿ycie..
Ostatnio te¿ mia³em skórcz bo moje cukry w ostatnich 2 tygodniach sie znacznie pogorszy³y ale staram sie nad tym jako¶ zapanowaæ i tak ¶rednio mi wychodzi. Dobra ale to co sie dzieje teraz to ju¿ osobny temat ;)
Aha - Megi: 550 to faktycznie "tylko" w porównianiu do coniektórych ;) Ja mia³em ko³o 1000 podczas badania przed wykryciem choroby. Jak znajdê ten wynik (gdzie¶ go jeszcze mam) to napiszê dok³adnie.

Offline boo

  • Bardzo Słodki
  • *****
  • Wiadomości: 822
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 30, 2004, 10:05:11 »
Gdzie¶ tu ju¿ o tym pisa³am, ale skrobnê jeszcze raz. Nasza przygoda z cukrzyc± zaczê³a siê 2 tygodnie przed wyl±dowaniem w szpitalu. By³y wakacje, w³a¶nie skoñczy³ mi siê urlop, a córka nagle w oczach zaczê³a nikn±æ, pi³a straszne ilo¶ci napojów i biega³a do ubikacji stanowczo za czêsto. Skar¿y³a siê na bóle brzucha i nóg. Czasami budzi³a siê w nocy z p³aczem z tego powodu. Pediatra by³ na urlopie, a lekarz dla doros³ych nie chcia³ nas przyj±æ, g³upio siê t³umacz±c ¿e mu nie wolno. Wiêc wybrali¶my siê do innej przychodni dla dzieci. Tam po przedstawieniu wszystkich objawów niedouczona pani doktor stwierdzi³a, ¿e bóle brzucha s± wynikiem zatrucia, a czêste picie wynikiem upa³ów. Przepisa³a jakie¶ leki i odes³a³a nas do domu. Trochê mnie to uspokoi³o, bo przecie¿ lekarz POSTAWI£ diagnozê. Jednak mimo ³ykania tabletek nic siê nie zmieni³o, na dodatek córka zaczê³a sypiaæ w dzieñ i by³a coraz bardziej zmêczona. Zaczê³am siê zastanawiaæ czy to nie cukrzyca (córka znajomej choruje), ale odpêdza³am od siebie te my¶li jak najdalej. Gdy nasz pediatra wróci³ z urlopu, bez zastanowienia da³ skierowanie na badania. Po godzinie od pobrania krwi ju¿ wiedzia³am ¿e co¶ jest nie tak, bo panie z laboratorium telefonicznie szuka³y lekarza, który wystawi³ skierowanie, a potem mnie. Po telefonie z przychodni, zwolni³am siê z pracy i ze skierowaniem do szpitala w rêce pobieglam do domu. Córka spa³a, a przecie¿ lekarz mowi³: "Proszê nie pozwoliæ jej zasn±æ". Gdy dotarli¶my na miejsce, widokiem dla mnie nie do zniesienia by³o dla mnie posadzenie jej na wózku i zawiezienie na oddzia³. Tam jaka¶ ma³a dziewczynka z wenflonem w r±czce zaczê³a j± pocieszaæ. Przysz³y te¿ inne dzieci z oddzia³u i ka¿dy j± wita³. Potem by³y ekspresowe badania, rozmowa z lekarzem i przeniesienie na OIOM, bo mia³a kwasicê. D³ugo czekali¶my po drzwiami, to by³y ca³e wieki, a gdy ju¿ pozwolono nam wejsæ - widok by³ straszny. Pe³no kablów i kabelków pod³±czonych do mojego dziecka, wokó³ same inkubatory, na dodatek przy nas zmar³ jaki¶ wcze¶niak, lekarz co kilka minut nas wyprasza³, bo co¶ tam grzeba³ przy tych kabelkach... i tak mina³ nam pierwszy dzieñ. Nastêpnego dnia przeniesiono j± na oddzia³, pod³±czono do pompy na kilka dni i chyba po tygodniu wróci³a do domu...
Nie mo¿na powstrzymaæ ptaków smutku od przelatywania nad Twoj± g³ow±, lecz mo¿na powstrzymaæ je od budowania tam swoich gniazd...

Offline Arleta

  • Super light
  • **
  • Wiadomości: 76
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 30, 2004, 10:08:19 »
Mój syn zachorowa³ w czerwcu ub. roku. W maju byli¶my na bilansie i wszystko by³o w porzadku. By³o ciep³o, On du¿o pi³, pó¼niej robi³ siê coraz s³abszy i nie chcia³ je¶æ. Posz³am do pediatry i dostali¶my skierowanie na badania na cito, a potem potoczy³o siê szybko b³yskawicznie. Zaraz jak wrócili¶my z badania- telefon od lekarza, ¿eby szykowaæ siê do szpitala. Lekarz zapyta³ czy mamy czym jechaæ, poniewa¿ nie mamy auta przys³a³ po nas karetkê. Andrzej o w³asnych si³ach poszed³ na oddzia³- cukier mia³ 1027.

Offline Aga

  • Bardzo Słodki
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Tak to sie zaczê³o czyli s³odki pocz±tek ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 31, 2004, 23:42:44 »
Weronika zachorowa³a w marcu br ale objawy wyst±pi³y o wiele wcze¶niej najpierw skar¿y³a siê nabóle brzucha i do¶æ brzydko zaczê³o jej pachniê z ust ale lekarz pediatra stwierdzi³ i¿ to owsiki  bo chodzi do przedszkola a badañ siê nie robi bo i po co i tak nic nie wyka¿±. Potem zaczê³a piæ i sikaæ wiêc stwierdzi³ i¿ jak dziecko du¿o pije to i sika a to koniec lutego i pocz±tek marca wiêc okres wiosenny  i os³abienie. Kiedy zesika³a mi siê dwie noce podrz±d pobra³am mocz i posz³am do pediatry bez badania chcia³ wypisaæ furaginê bo to przeziêbienie pêcherza a z moczu i tak nic nie wyjdzie  dopiero jak powiedzia³am ¿e jak szokda mu 6 z³ na badanie moczu to sama pokryjê koszty to siê obruszy³ i wypisa³ skierowanie. Na drugi dzieñ jak posz³am po wynik cukru w moczu by³o 1.64 to wiedzia³am ju¿ ¿e to cukrzyca pielêgniarka powedzia³a ¿e panikujê ale posz³a z wynikiem do pediatry i zleci³ badanie krwi z palca wynik 439 to pielêgniarka siad³a z wra¿enia. Potem posz³o szybko walizki i wyjazd do kiliniki do Wroc³awia. Szkoda tylko, ¿e nasi pediatrzy nie s± wstanie rozpoznawaæ szybko objawów i wci±¿ im szkoda skierowañ na badania. A ten sam lekarz by³ na komisji orzekaj±cej niepe³nosprawno¶æ i.... dosta³am na trzy lata chocia¿ tutaj siê wykaza³.
Tylko mi³o¶æ jest wieczna i przekracza granice czasu
*****************