Autor Wątek: Cukry w nocy  (Przeczytany 8075 razy)

Luty 11, 2016, 09:48:44
Przeczytany 8075 razy

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Cukry w nocy
« dnia: Luty 11, 2016, 09:48:44 »
Cześć

Od jakiegoś czasu mam kłopot z Weroniki cukrami w nocy.
Generalnie u niej jest tak, że albo leci i wlewamy w nią litry soku lub jest strasznie wysoko i potem idzie korekta za korektą i nic się nie dzieje.
Właśnie obecnie walczymy z falą wysokich cukrów.
Kolacja ok 19-20 cukier jest w normie a potem od 22 jest cyrk. Skok cukru na 350 i co 2 godziny korekta i nic. Dziś po 3 korektach w nocy przed 7 rano było szaleńcze 250.
Teraz jej 6 rosną - może to to. Ale czy od zębów cukier może być taki wysoki. I czemu wysoki w nocy a w ciągu dnia ok.
Jeszcze śmieszne jest to, że jak jej pozmieniam coś w bazie to akurat ta noc kończy się sokiem już o 22.
Jak mi lekarka ostatnio w bazie pozmieniała to całe dnie było do kitu (dostosowała bazę do 3 dni pobytu na oddziale, gdzie Weronika cały czas biegała z dzieciakami) więc po powrocie do domu musiałam znów pozmieniać.
Już nie mam siły do tego. Noce nie przespane, co 2-3 godziny trzeba jej cukier mierzyć. Kurcze kiedy będzie tak, że wystarczy 1 pomiar w nocy i  będzie spokój, a człowiek będzie mógł się wyspać. (Boje się odpowiedzi na to pytanie  ;))

Pozdrawiam

Luty 11, 2016, 11:05:57
Odpowiedź #1

mania

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 2655
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 11, 2016, 11:05:57 »
Malalcia :)
1. po tym jak napisałaś że nocki do kitu- dzisiejsza na 99% będzie idealna- zawsze tak jest:)
a poważnie:
2. Ten wzrost 2h po kolacji by wskazywał na "wywalanie" białek i tłuszczy- dajesz przedłużonego do kolacji?
3. może to być wina hormonu wzrostu
4. mogą to być faktycznie 'zęby"- w ciągu dnia pewnych rzeczy nie widzimy bo dziecko biega (więc ewentualny 'wzrost' wybiega), bo podajemy insulinę co 2,5-3h a czasami i częściej i te insuliny się nakładają
5. Może wieczorna baza jest za mała a może za duża?
6. Nikt nie wie dlaczego tak jest, za chwile to się skończy i przyjdzie fala niskich- przecież w cukrzycy często nie ma logicznego uzasadnienia
7. Ja często do kolacji daje przedłużonego też na część węglowodanów bo inaczej Jurek po 1-1,5h od kolacji zalicza "doła" i jest dosładzanie a potem wyskok w górę
paradigm 722 sure-t 6mm

Luty 11, 2016, 12:07:10
Odpowiedź #2

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 11, 2016, 12:07:10 »
Mania
Weronika zazwyczaj na kolację je 2 ww i 1,2 wbt. Przy przeliczniku 06j dostaje na kolację 1,2j w bolusie standardowym i 0,7j na 4 h na WBT. Może faktycznie spróbuję cześć insuliny z ww przenieść na WBT.
Z bazą zawalczę. Dam jej 200% to na bank będzie miała cukier 60 już o 21 ;D
No w cukrzycy Weronisi tak jest, że jest nisko potem wysoko a norma z rzadka.

Luty 11, 2016, 13:59:10
Odpowiedź #3

lestek27

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 173
  • Paradigm VEO, Sure-T
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 11, 2016, 13:59:10 »
U nas też różnie i niewytłumaczalnie.
Przedostatnia noc była ok. Zupka na kolację i do zupki 1,5j Levemiru bez Novorapidu i noc z ładnym cukrem rzędu 125.
Ostatnia noc natomiast jedzenie to samo dawka insuliny taka sama a tuż przed 22 cukier 70. Oczywiście delikatne dosłodzenie bo przecież Levemir zrobi swoje w nocy a o północy 215. Korekta 0,5j ( bo pompy jeszcze nie mamy) i po 1,5 godz 106. Na czczo poniżej 100. Niby jedzenie to samo dawki te same a cukry zupełnie różne. Praktycznie nie ma dnia żeby się jakieś 200 nie pojawiło.

Luty 11, 2016, 14:55:08
Odpowiedź #4

Tata Mikołaja

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 11, 2016, 14:55:08 »
U Mikołaja zauważyłem pewną prawidłowość, gdy popołudniu ma trening na którym ma dużo wysiłku fizycznego to w nocy cukier prawie zawsze jest dobry. Idzie spać z cukrem około 90-100 następnie mierzę go około godziny 5.00 i najczęściej ma 75-85, a jak wstaje do szkoły o 7.00 to ma około 100. W dniach gdy nie ćwiczy to nad ranem wybija mu około 130-140 a o godzinie 8.00 gdy nie dostanie w nocy  korekty to skacze mu do około 160.
Mikołaj ma teraz 13,5 roku i myślę że to hormony robią swoje a także efekt Brzasku.
Wniosek z tego wynika taki że Mikołaj chyba musi do końca życia codziennie ćwiczyć. No niezła perspektywa.

Luty 12, 2016, 09:48:17
Odpowiedź #5

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 12, 2016, 09:48:17 »
Tato Mikołaja czytam o tych cukrach Mikołaja i się nadziwić nie mogę. Cukier do spania 100 i jest w nocy dobrze.
U Weroniki jest różnie np dziś tak jak Mania pisała dziś był soczek o 22 i rano cukier 120 - jak dla mnie rewelacja (choć ok 3 w nocy było 205 na glukometrze).
Ja to się zastanawiam, czy ona nie ma złej bazy w pompie, ale muszą też być inne czynniki jak stres etc. nie wiem może rodzaj snu w nocy.
generalnie lekarka jakoś nie daje rady z bazą.

Luty 12, 2016, 12:35:03
Odpowiedź #6

Tata Mikołaja

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 12, 2016, 12:35:03 »
Witaj Malalcia.
Dam ci przykład z dzisiejszej nocy. Wczoraj Mikołaj nie miał treningu bo prawie całe popołudnie uczył się . Wieczorem około 22.00 miał cukier 82 więc podjadł sobie trochę słonecznika i poszedł spać. W nocy mierzyłem go o godzinie 5.00 i miał wynik 132. Dał sobie korektę 0,5 jednostki Humalogu ( niestety korekty podaje sobie sam więc muszę go obudzić, pomiary z palca robię ja bez budzenia go ). Rano gdy wstawał do szkoły     o godz. 7.00 miał 119 i myślę że jak na mojego syna to jest dobry wynik. Przez chwilę myślałem czy nie dać mu korekty 1 jednostkę ale żona obawiała się czy mu za bardzo nie zbije gdy nas nie będzie już w domu ( jedna jednostka humalogu zbija mu cukier o około 30-40).
Mikołaj jest cały czas na penach i nie chce pompy. Na razie staram się go przekonać do CMG Free Style Libra ale też idzie ciężko.
Mam pytanie: ile twoja córka ma lat i jak długo choruje ?

Luty 12, 2016, 13:36:24
Odpowiedź #7

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 12, 2016, 13:36:24 »
Tato Mikołaja Weronika ma niecałe 6 lat i choruje 2,5 roku. Rok była na penach a teraz jest na pompie.

Luty 12, 2016, 13:54:23
Odpowiedź #8

Tata Mikołaja

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 12, 2016, 13:54:23 »
Powiem szczerze nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak można opanować  cukrzycę u tak małego dziecka. Mikołaj gdy zachorował miał prawie trzynaście lat i od samego początku wszystko robił sam ( pomiary, podawanie insuliny,itp ) Na chwilę obecną po 11 miesiącach od diagnozy syn potrzebuje naszej pomocy przy wyliczaniu wielkości dawek insuliny i oczywiści częste przypominanie o pomiarach ( najczęstsze trzy słowa wypowiadane w moim domu to " Mikołaj zmierz się"). Gdy zachorował to był w VI klasie i przez dwa tygodnie po wyjściu z szpitala żona siedziała pod klasą. Teraz jest w I gimnazjum i dzwoni do żony na przerwie. Dziś miał 68. 

Luty 12, 2016, 14:41:27
Odpowiedź #9

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 12, 2016, 14:41:27 »
Nie jest to łatwe do opanowania u małego dziecka - jak widać na moim prywatnym przykładzie.
U nas w domu też chyba najczęstszym tekstem jest - mierzymy cukier. Na razie Weronika umie zmierzyć sobie cukier i przedyktować cyferki (bez wiedzy czy dobrze czy źle, choć ostatnio patrzy na glukometr i mówi "na początku jest 1 więc mogę jeść". Poza tym jeszcze umie podać sobie insulinę pompą (ale trzeba kontrolować czy jednak dobrze ustawi dawkę), ale jeszcze chyba nie było pomyłki.

Ja się cieszę, że Weronika ma pompę, po roku kucia penem to bez porównania komfort dla Weroniki (mimo, że przez samo posiadanie na sobie cały czas pompy to pewien dyskomfort).

Weronika też od września idzie do szkoły więc pewnie 1 miesiąc spędzimy z mężem pod salą. Mam nadzieję, że uda nam się dogadać ze szkołą, aby Pani pomagała Weronice w obsłudze etc.

Luty 12, 2016, 21:49:56
Odpowiedź #10

lestek27

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 173
  • Paradigm VEO, Sure-T
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 12, 2016, 21:49:56 »
U małego dziecka to jest masakra. Moja córa ma 4,5 roku i dzieją się takie cuda że ho ho.

Luty 15, 2016, 07:17:46
Odpowiedź #11

mania

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 2655
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 15, 2016, 07:17:46 »
Lestek Malacia na szczęście ani się obejrzycie a maluchy już nie będa maluchami:). Ze starszymi jest i nie jest łatwiej. Nie zawsze człowiek już ma wpływ na to co robią. U Jerza pod klasa siedzieć nie musiałam także Malalcia spróbuj w wakacje dowiedzieć sie kto będzie miał wychowawstwo, Małej kup komórkę i spróbujcie może już od wiosny ćwiczyć że dzwoni i mówi jaki ma wynik na glukometrze, na pompie też możesz zacząć uczyć ją podawać insulinę- na razie za każdym razem pod Twoim okiem. nie wiem ile maksymalnie podajesz insuliny ale dla bezpieczeństwa ustaw w pompie blokadę na maksymalny bolus np 2j. Wtedy do szkoły pakujesz jedzenie opisujesz co jest na ile i córa dzwoni a tu mówisz zjedz z kanapnika to i to i podaj tyle i tyle - a Wychowawca nie zerka czy właściwie ustawi dawkę. My tak "przeszliśmy" ostatni rok przedszkola i całą szkołę ( z zerówka włącznie). Co do cukrów to ja do tej pory nie mogę sie przestawić na większe dawki ale jak Jerz w piątek zjadł 480g placków ziemniaczanych:) to jak mam podać mało:))
paradigm 722 sure-t 6mm

Luty 15, 2016, 07:58:22
Odpowiedź #12

Malalcia

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 113
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 15, 2016, 07:58:22 »
Mania,
Weronika już umie posługiwać się glukometrem i pompą (uczy ją tego ciocia w przedszkolu). Z glukometru odczytuje po kolei cyferki. Ale już teraz w przedszkolu  ciocia wprowadziła setki, żeby stekami czytała. Insulinę też sama sobie podaje, więc pewnie nie będzie źle. Zapewne posiedzę ze 2 tyg. września w szkole i będzie dobrze. Ja nastawiam się bardzo pozytywnie do szkoły, że jednak nie będzie problemów za to mój mąż jest bardzo sceptyczny i snuje dramaty jak to źle będzie etc. (mam nadzieję, że ja mam rację).
Do tej podstawówki chodzi dziecko z cukrzycą ale podobno do starszych klas więc nie wiem czy szkoła przeszkolona, ale jak będzie trzeba to dam 300 zł za szkolenie z edukatorem (jak w przedszkolu i tyle).
Zastanawiam się nad kupieniem glukometru z kolorową informacją czy jest dobry cukier czy nie (zielony - ok etc.) ale jakoś przywykłam do tego co mamy (ma latarkę i w nocy super się sprawdza).
Mania masz rację dzieci za szybko rosną.

Luty 15, 2016, 22:25:30
Odpowiedź #13

lestek27

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 173
  • Paradigm VEO, Sure-T
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 15, 2016, 22:25:30 »
U nas tak dobrze nie jest żeby córka sama sobie mierzyła cukier a o podawaniu insulkiny penem to już mowy nie ma. Myślę że pomiar cukru to już niedługo. Kwestia przeszkolenia. A jak już pompa będzie to i bolusa się nauczy. Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu zanim pójdzie do szkoły.

Luty 16, 2016, 07:24:14
Odpowiedź #14

mania

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 2655
    • Zobacz profil
Odp: Cukry w nocy
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 16, 2016, 07:24:14 »
Lestek mały krokami i będzie dobrze:)
A jaki macie nakłuwacz- bo są takie które bolą i takie które nie bolą- wiem to z autopsji:)
Przecież jak jej mierzycie cukier można poprosić aby najpierw umieszczała pasek w glukometrze - da radę na pewno a za kilka dni aby się sama ukłuła- dzieci prawo- ręczne przeważnie kłują się w lewą rękę dlatego ja jak mierze Jurka w nocy czy rano to mierzę go z prawe ręki. W życiu jest przeważnie tak że dzieci potrafią duuuużo więcej niż nam się wydaje tylko my mamy problem z zaufaniem im. a z drugiej strony każdy dojrzewa sobie w swoim tempie i nic na siłę. pozdrawaim
paradigm 722 sure-t 6mm