Autor Wątek: BAJECZKA.......  (Przeczytany 10946 razy)

Sierpień 07, 2005, 22:48:42
Przeczytany 10946 razy

rozalka

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« dnia: Sierpień 07, 2005, 22:48:42 »
Powiadaj±, ¿e pewnego razu spotka³y siê na Ziemi wszystkie uczucia i  cechy
ludzkich istot. Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnê³o po raz trzeci,
Szaleñstwo, jak zwykle ob³êdnie dzikie, zaproponowa³o:  - Pobawmy siê w
chowanego!
Intryga, niezmiernie zaintrygowana, unios³a tylko lekko brwi, a  Ciekawo¶æ,
nie mog±c siê powstrzymaæ, spyta³a z typowym dla siebie zainteresowaniem:  -
W chowanego? A co to takiego?  - To zabawa - wyja¶ni³o ¿ywo Szaleñstwo -
polegaj±ca na tym, i¿ ja  zakryjê  sobie oczy i powolutku zacznê liczyæ do
miliona. W miêdzyczasie wy  wszyscy  dobrze siê schowacie, a gdy skoñczê
liczyæ, moim zadaniem bêdzie was  odnale¼æ. Pierwsze z was, na którego
kryjówkê trafiê, zajmie moje miejsce  w  nastêpnej kolejce.
Podekscytowany Entuzjazm zacz±³ tañczyæ w towarzystwie Euforii, Rado¶æ
podskakiwa³a tak wesolutko, i¿ uda³o siê jej przekonaæ do gry W±tpliwo¶æ,  a
nawet Apatiê, której nigdy niczym nie da³o siê zainteresowaæ. Jednak¿e  nie
wszyscy chcieli siê przy³±czyæ. Prawda wola³a siê nie chowaæ, w koñcu i  tak
zawsze j± odkrywano. Duma stwierdzi³a, ¿e zabawa jest g³upia, ale tak
naprawdê w g³êbi duszy gryz³o j±, i¿ pomys³ wyszed³ od kogo innego.
Tchórzostwo z kolei nie chcia³o ryzykowaæ.  - Raz, dwa, trzy - zaczê³o
liczyæ Szaleñstwo.
Najszybciej schowa³o siê Lenistwo, osuwaj±c siê za pierwszy lepszy
napotkany  kamieñ. Wiara pofrunê³a do nieba, a Zazdro¶æ ukry³a siê w cieniu
Triumfu,  który z kolei wspi±³ siê o w³asnych si³ach hen! Na sam szczyt
najwy¿szego  drzewa. Wspania³omy¶lno¶æ d³ugo nie mog³a znale¼æ dla siebie
odpowiedniego  miejsca, gdy¿ wszystkie kryjówki wydawa³y siê jej idealne dla
przyjació³:  krystalicznie czyste jezioro by³o wymarzonym miejscem dla
Piêkno¶ci,  dziupla - w sam raz dla Nie¶mia³o¶ci, motyle skrzyd³a stworzono
dla  Zmys³owo¶ci, powiew wiatru okaza³ siê natomiast najlepszy dla Wolno¶ci.
W  koñcu Wspania³omy¶lno¶æ schowa³a siê za promyczkiem s³oñca. Z kolei
Egoizm  znalaz³ sobie, jak s±dzi³, wspania³e miejsce: wygodne i przewiewne,
a co  najwa¿niejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego. K³amstwo schowa³o
siê  na dnie oceanów, a mo¿e sk³ama³o i tak naprawdê ukry³o siê za têcz±?
Pasja  i  Po¿±danie w porywie gor±cych uczuæ  wskoczyli w sam ¶rodek
wulkanu.
Niestety wylecia³o mi z pamiêci, gdzie  skry³o siê Zapomnienie, lecz to
przecie¿ ma³o wa¿ne. Gdy Szaleñstwo  liczy³o  dziewiêæset dziewiêædziesi±t
dziewiêæ tysiêcy dziewiêæset  dziewiêædziesi±t  dziewiêæ Mi³o¶æ jeszcze nie
zdo³a³a znale¼æ sobie odpowiedniego miejsca.  W  ostatniej chwili odkry³a
jednak zagajnik dzikich ró¿ i schowa³a siê w¶ród  ich krzaczków.  - Milion -
krzyknê³o na koñcu Szaleñstwo i dziarsko zabra³o siê do  szukania.
Od razu, rzecz jasna, odnalaz³o schowane parê kroków dalej Lenistwo.  Chwilê
potem us³ysza³o Wiarê rozmawiaj±c± w niebie z Panem Bogiem. W ryku  wulkanów
wyczu³o natomiast obecno¶æ Pasji i po¿±dania. Nastêpnie, przez przypadek,
odnalaz³o Zazdro¶æ, co szybko doprowadzi³o je do kryjówki Triumfu.  Egoizmu
nie trzeba by³o wcale szukaæ, gdy¿ jak z procy wylecia³ ze swej kryjówki,
kiedy okaza³o siê, i¿ wpakowa³ siê w sam  ¶rodek gniazda dzikich os. Trochê
zmêczone szukaniem Szaleñstwo  przysiad³o  na chwilê nad stawkiem w ten
sposób znalaz³o Piêkno¶æ.
Jeszcze ³atwiejsze  okaza³o siê odnalezienie W±tpliwo¶ci, która, niestety,
nie potrafi³a siê  zdecydowaæ, z której strony p³otu najlepiej siê ukryæ. W
ten sposób  wszyscy  zostali znalezieni: talent w¶ród ¶wie¿ych zió³,
Smutek - w przepastnej  jaskini, a Zapomnienie... có¿, ju¿ dawno zapomnia³o,
i¿ bawi siê w  chowanego.
Do znalezienia pozosta³a tylko Mi³o¶æ. Szaleñstwo zagl±da³o za  ka¿de
drzewko, sprawdza³o w ka¿dym strumyczku, a nawet na szczytach gór i  ju¿,
ju¿ mia³o siê poddaæ, gdy odkry³o niewielki ró¿any zagajnik.  Patykiem
zaczê³o odgarniaæ ga³±zki... Wtem wszyscy us³yszeli przera¼liwy okrzyk
bólu.  Sta³o siê prawdziwe nieszczê¶cie! Ró¿ane kolce zrani³y Mi³o¶æ w oczy.
Szaleñstwu zrobi³o siê niezmiernie przykro, zaczê³o prosiæ, b³agaæ o
przebaczenie, a¿ w koñcu poprzysiêg³o zostaæ przewodnikiem ¶lepej z jego
winy przyjació³ki.
I to w³a¶nie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz  pierwszy bawiono siê na
Ziemi w chowanego, Mi³o¶æ jest ¶lepa i zawsze  towarzyszy jej Szaleñstwo.
Nawet je¶li niebo zmêczy³o siê b³êkitem
nie ga¶ nigdy ¶wiat³a nadziei.

Sierpień 07, 2005, 22:59:02
Odpowiedź #1

WERTY

  • *****
  • Information Offline
  • Bardzo Słodki
  • Wiadomości: 693
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 07, 2005, 22:59:02 »
Rozi to jest cudowne :588: piekne :588: wspania³e :588:
Wiêcej prosze :588:


Pozdrawiam:
Piotrek
Mi³o¶æ odwzajemniona :D

Ja dla Niej :D dla mnie Ona :D

Sierpień 07, 2005, 23:00:40
Odpowiedź #2

Misioza

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Administrator
  • Wiadomości: 3853
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:00:40 »
Uwielbiam tego typu opowiadania :-)
"Przeżywaj świat w skupieniu,uważnie czyniąc dobro..."

Pompa Paradigm 722,wkłucia Sure T, Care Sens N,

Sierpień 07, 2005, 23:05:33
Odpowiedź #3

rozalka

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:05:33 »
Cytat: "WERTY"
Wiêcej prosze :588:


pro¶ pro¶ .......
moze dostaniesz   :wink:
ja tez o cos proszê  :D
Nawet je¶li niebo zmêczy³o siê b³êkitem
nie ga¶ nigdy ¶wiat³a nadziei.

Sierpień 07, 2005, 23:09:32
Odpowiedź #4

WERTY

  • *****
  • Information Offline
  • Bardzo Słodki
  • Wiadomości: 693
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:09:32 »
Cytat: "rozalka"

pro¶ pro¶ .......
moze dostaniesz   :wink:
ja tez o cos proszê  :D

O co :?: :?: :?: Bo nie wiem :P :P :P


Pozdrawiam:
Piotrek
Mi³o¶æ odwzajemniona :D

Ja dla Niej :D dla mnie Ona :D

Sierpień 07, 2005, 23:22:03
Odpowiedź #5

rozalka

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:22:03 »
taaaaaaaaa  :?:  :?:  :?:
akurat :P
bawimy sie w chowanego ????? :D  :D
Nawet je¶li niebo zmêczy³o siê b³êkitem
nie ga¶ nigdy ¶wiat³a nadziei.

Sierpień 07, 2005, 23:27:24
Odpowiedź #6

WERTY

  • *****
  • Information Offline
  • Bardzo Słodki
  • Wiadomości: 693
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:27:24 »
Z Tob±.......... zawsze :P :P :P :P :D :D :D :588:
Tylko ¿e ¿adne z nas nie bêdzie jednym g³ównych bohaterów Twojego oopowiadania


Pozdrawiam:
Piotrek
Mi³o¶æ odwzajemniona :D

Ja dla Niej :D dla mnie Ona :D

Sierpień 07, 2005, 23:51:17
Odpowiedź #7

rozalka

  • **
  • Information Offline
  • Super light
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:51:17 »
Cytat: "Misioza"
Uwielbiam tego typu opowiadania :-)


Misia
jak tylko ktos znowu mnie obdarzy :)
 lub sama wyszukam
wrzuce kolejne opowiadanie :smile:
Nawet je¶li niebo zmêczy³o siê b³êkitem
nie ga¶ nigdy ¶wiat³a nadziei.

Sierpień 07, 2005, 23:53:19
Odpowiedź #8

Misioza

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Administrator
  • Wiadomości: 3853
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 07, 2005, 23:53:19 »
Bêdê czeka³a :-)
"Przeżywaj świat w skupieniu,uważnie czyniąc dobro..."

Pompa Paradigm 722,wkłucia Sure T, Care Sens N,

Sierpień 08, 2005, 08:31:45
Odpowiedź #9

emh

  • *****
  • Information Offline
  • Pełna Słodycz
  • Wiadomości: 1985
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 08, 2005, 08:31:45 »
Rozalka!!! Piêkna opowiastka!!!
NIKT NIE JEST NIKIM!!!     /Luigi Giussani/

Szczê¶cie - wieczna pomy³ka, jakiej ulegaj± ludzie, uto¿samiaj±c j± ze spe³nieniem pragnieñ. L. To³stoj

Sierpień 08, 2005, 13:07:44
Odpowiedź #10

Agniesia

  • ****
  • Information Offline
  • Słodki
  • Wiadomości: 326
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 08, 2005, 13:07:44 »
¦wietna bajka :grin: I jak w ka¿dej bajce jest ziarno prawdy ;)
Nie poddawaj siê, bierz ¿ycie jakim jest i pomy¶l, ¿e na drugie nie masz szans.

Kwiecień 05, 2007, 23:08:15
Odpowiedź #11

Anio³

  • ***
  • Information Offline
  • Light
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Re: BAJECZKA.......
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 05, 2007, 23:08:15 »
Cytat: "rozalka"

I to w³a¶nie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz  pierwszy bawiono siê na
Ziemi w chowanego, Mi³o¶æ jest ¶lepa i zawsze  towarzyszy jej Szaleñstwo.


Mora³ tej historii podoba mi siê najbardziej...
Piekna opowie¶æ. Gratuluje
Pozdro
 Zawsze dziêkuj, nawet je¶li nie masz za co.Forrest Gump

Maj 23, 2007, 23:45:04
Odpowiedź #12

kruszynka

  • *****
  • Information Offline
  • Bardzo Słodki
  • Wiadomości: 717
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 23, 2007, 23:45:04 »
Lubicie bajeczki ,ja tez:

To prosze:

WYBÓR
Cytuj
Pewna kobieta podlewa³a ro¶liny w swoim ogrodzie,
kiedy zobaczyla trzech staruszków,
z wypisanymi na twarzy latami do¶wiadczeñ,
którzy stali naprzeciw jej ogrodu.

Ona nie zna³a ich, wiêc powiedzia³a:
Nie wydaje mi siê, abym was zna³a, ale musicie byæ g³odni.
Wejd¼cie, proszê, do domu i zjedzcie co¶.
Oni odpowiedzieli:
- Nie ma w domu mê¿a?
- Nie , odpoczywa, nie ma go w domu.
- W takim razie nie mo¿emy wej¶æ - odpowiedzieli.
Przed zmierzchem, kiedy m±¿ wróci³ do domu, kobieta
opowiedzia³a mu to, co siê zdarzy³o
- A wiêc, skoro wróci³em, zatem popro¶ ich teraz, aby
weszli.
Kobieta wysz³a, aby zaprosiæ trzech mê¿czyzn do domu.
- Nie mo¿emy wej¶æ wszyscy do domu - wyja¶nili staruszkowie
- Dlaczego? - chcia³a siê dowiedzieæ kobieta.
Jeden z mê¿czyzn wskaza³ na pierwszego ze swoich przyjació³ i
wyja¶ni³:
- On ma na imiê Dostatek.
Nastêpnie wskaza³ drugiego - On ma na imiê "Sukces",
a ja mam na imiê "Mi³o¶æ".
Teraz wróæ i zdecyduj razem z Twoim mê¿em, którego z nas
zaprosicie do waszego domu.

Kobieta wesz³a do domu i opowiedzia³a swojemu mê¿owi wszystko,
co powiedzieli jej trzej mê¿czy¼ni.
Ten siê ucieszy³ : - Jak piêknie! -
Zaprosimy Dostatek, aby wszed³ i wype³ni³ nasz dom!!!
Jego ¿ona nie zgadza³a siê i spyta³a:
- Mój drogi, dlaczego nie mieliby¶my zaprosiæ Sukcesu?
Ich córka s³ucha³a tej rozmowy i wesz³a im w s³owo:
- Nie by³oby lepiej, gdyby¶my pozwolili wej¶æ Mi³o¶ci?
W ten sposób nasza rodzina by³aby pe³na mi³o¶ci.
- Pos³uchajmy rady naszej córki, powiedzia³ m±¿ do ¿ony.
Pójd¼ i zapro¶ Mi³o¶æ, niech bêdzie naszym go¶ciem.

¯ona wysz³a i spyta³a - Który z Was to Mi³o¶æ?
Niech wejdzie, proszê i bêdzie naszym go¶ciem.
Mi³o¶æ usiad³a na wózku i ruszy³a w kierunku domu.
Tak¿e dwaj pozostali podnie¶li siê i ruszyli za ni±.
Trochê zdziwiona kobieta pyta Dostatek i Sukces:
- Zaprosi³am tylko Mi³o¶æ, dlaczego idziecie tak¿e wy?
Oni odpowiedzieli razem:
- Je¿eli zaprosi³aby¶ Dostatek lub Sukces, pozostali dwaj
zostaliby na zewn±trz, ale zaprosi³a¶ Mi³o¶æ,
a tam gdzie idzie ona, idziemy i my.
- Tam, gdzie jest Mi³o¶æ, jest te¿ Dostatek i Sukces.


Przypowie¶æ o szczê¶ciu



Cytuj
Niech na ziemi zapanuje szczê¶cie. Tylko jak stworzyæ co¶, czego nikt wcze¶niej nie widzia³?
Zebrali siê wszyscy ludzie i ka¿dy z nich przyniós³ ze sob± to, co mia³ najcenniejszego : z³oto, srebro, drogie kamienie, dzban wina, bochenek chleba, kosz winogron, baranka. Tylko jedna kobieta siedz±ca z dala nie przynios³a nic. Niektórzy zebrani g³o¶no wo³ali, ¿e nie ma prawa siedzieæ miedzy nimi, skoro nie przynios³a nic.
Jednak Pan uciszy³ ludzi i rozpocz±³ obrady. Ka¿dy z przyby³ych z dum± pokazywa³, co przyniós³.
- Panie – ta bry³a z³ota warta jest królestwa. To ja przyczyniam siê najbardziej do zbudowania szczê¶cia.
- Oto drogie kamienie – powiedzia³ inny cz³owiek wysypuj±c na stole u stóp Pana szmaragdy i rubiny. We¼, s± piêkne i równie drogie.
Gospodarz przyniós³ dzban wina i stawiaj±c na stole powiedzia³:
- Bez wina nie ma rado¶ci. To wino jest najwa¿niejsze i najdro¿sze, bo kupowane za z³oto i drogie kamienie.
Wtr±ci³ siê inny cz³owiek, oferuj±cy kosz owoców, ¿e to one s± bardzo wa¿ne, bo zaspokajaj± g³ód i dlatego bezcenne. Kto¶ inny po³o¿y³ obok dzbana wina bochenek chleba.
Pan na d³u¿ej przyjrza³ mu siê. By³ to starzec o twarzy pokrytej cierpieniem. Jednak z u¶miechem po³o¿y³ bochenek chleba i bez s³owa odszed³.
- Poczekaj – powiedzia³ Pan – dlaczego Ty nic nie mówisz o swoim darze?
- A czy wymaga on moich s³ów? - odrzek³ starzec – Chleb jest darem niebios i to one powinny o nim mówiæ, ja jestem tylko ich pos³añcem – powiedzia³ starzec i odszed³.
Nikt do tej pory nie zwraca³ uwagi na kobietê, która nie przynios³a nic, a uczestniczy³a w spotkaniu.
Do sto³u podszed³ mê¿czyzna ubrany bardzo ubogo, ale szaty na nim prezentowa³y siê bardzo dostojnie. Zgrzebne p³ótno ubrania wygl±da³o niczym królewski jedwab, zarzucony na g³owê kaptur sprawia³ wra¿enie aureoli. Nikt nie wiedzia³, sk±d przyby³, kim by³ i dok±d zmierza³.
Cz³owiek ów zsun±³ kaptur i zebranym ukaza³a siê twarz nieznajomego.
Bardzo skupiona, o rysach raczej dostojnych, zawiera³a w sobie jakie¶ szlachetne dobro. Wraz z nim u sto³u stan±³ ma³y baranek.
- Ofiarujê baranka – powiedzia³ mê¿czyzna, niech ¿ywa ofiara przyczyni siê do zbudowania szczê¶cia na ziemi.
- Czemu ofiarujesz cierpienie? – spyta³ Pan
- A czy szczê¶cie zbudowane tylko ze z³ota i drogich kamieni bêdzie prawdziwym szczê¶ciem? Je¶li zamiast bogactwa na drodze do szczê¶cia pojawi siê cierpienie, w³a¶nie ono nauczy kochaæ, poka¿e prawdziw± warto¶æ szczê¶cia - sk³oni³ siê, nasun±³ kaptur na oczy i powoli odszed³.
- Czy to ju¿ wszyscy? – spyta³ Pan.
W rogu siedzia³a kobieta, ale nie odwa¿y³a siê powiedzieæ, ¿e pozosta³a tylko ona bez daru dla szczê¶cia.
-Ona nic nie ma, po co tu jest? – zawo³a³ cz³owiek, który przyniós³ bry³ê z³ota.
-Pozwólmy jej powiedzieæ, po co przysz³a – powiedzia³ Pan i uciszy³ coraz g³o¶niejsze odg³osy niezadowolenia.
-Nie przynoszê Panie nic, bo w domu, który zbudowany jest z 4 ¶cian i dachu, nie mam nic. Moja córka, bardzo chora pozosta³a w domu sama. Ale zamiast tego wszystkiego, co mog³abym po³o¿yæ na stole obok tych wszystkich piêknych rzeczy, których nawet nigdy nie widzia³am na oczy....przynios³am.......wiarê.
Cz³owiek, który podarowa³ szmaragdy z zaciekawieniem czeka³ na to, gdy kobieta po³o¿y wiarê na stole.
- Gdzie ona jest? – zawo³a³
- Powiedzia³am ju¿, ¿e nie przynios³am nic, co mog³abym po³o¿yæ na stole, zabra³am ze swojego domu tylko to, co mia³am
- Panie – powiedzia³a kobieta – choroba mojej córki pokaza³a mi, jak potê¿na mo¿e byæ wiara. Dziêki niej ona wraca do zdrowia a ja pozna³am moc tego uczucia. Uczucia wiary.
Zapanowa³a cisza. Zamiast g³o¶nych rozmów i przekomarzañ, czyj przyniesiony dar jest najwa¿niejszy, zapanowa³o milczenie. I gdy ten,który przyniós³ z³oto chcia³ zabraæ g³os, kobieta poprosi³a, by pozwolono mówiæ jej dalej.
- Podarujê jeszcze co¶ – powiedzia³a. – Bo wiara ma jeszcze dwie siostry, które tylko razem stanowi± o jej ogromnej sile.
- Kim one s±? – zawo³a³ kto¶
- To nadzieja i mi³o¶æ – odpowiedzia³a kobieta lekko sk³aniaj±c czo³o przed Panem. Nadzieja na wiarê, wiara w nadziei, nadzieja na mi³o¶æ.
I nagle z³oto, drogie kamienie, które by³y po³o¿one na stole zaczê³y powoli zamieniaæ siê w piasek. Pozosta³o na stole tylko to, co podarowali ludzie dziêki swojej ciê¿kiej pracy.
Ale ten, który przyniós³ z³oto nie wo³a³ ju¿, ¿e by³ to najwa¿niejszy podarunek dla szczê¶cia, jaki przyniós³. Podszed³ do sto³u, delikatnie wzi±³ w d³onie piasek, który jeszcze przed momentem by³ z³otem i spogl±daj±c na Pana powiedzia³:
- Wierzê, ¿e to, co trzymam w swoich d³oniach jest z³otem- a to by³ tylko piasek.
Z³oto straci³o dla niego swoje znaczenie i swoj± warto¶æ, pokocha³ zamiast ¿ó³tej bry³y ¿ó³ty piasek.
Szmaragdy i rubiny równie¿ zamieni³y siê w gromadki piasku.
- Oto moje drogocenne kamienie – powiedzia³ mê¿czyzna, który g³o¶no wo³a³ o najwiêkszej mocy swojego daru. Zgarn±³ delikatnie piasek do woreczka i powiedzia³:
- Mam nadziejê, ¿e ten piasek pomo¿e mi poznaæ prawdziw± warto¶æ ¿ycia i oceniæ ¶wiat.
Odszed³ spokojnie od sto³u i jego miejsce zajê³a kobieta, która nie przynosz±c nic, co mog³aby po³o¿yæ na stole... podarowa³a najwiêcej. Stanê³a przed Panem i powiedzia³a:
- Nie mia³am nic, co mog³abym po³o¿yæ na stole, ale dziêkujê, ¿e mog³am zobaczyæ jak wygl±da szczê¶cie.
- Przecie¿ go nawet nie zaczêli¶my budowaæ – odezwa³ siê jaki¶ mê¿czyzna.
Pan wsta³ i odrzek³:
- Szczê¶cie w³a¶nie zosta³o zbudowane, dziêki tej kobiecie o czystym sercu.
- Jak to? – zawo³a³o wielu
- To bardzo proste...... ta kobieta podarowa³a wiarê, nadziejê i mi³o¶æ, co¶, czego nie mo¿na po³o¿yæ na stole ani schowaæ w woreczku. Moc jednak tych uczuæ tworzy w³a¶nie szczê¶cie. Odnajdzie je ka¿dy z was wierz±c, maj±c nadziejê i kochaj±c. Niech znaczenie straci wiêc wszystko to, co mo¿na przynie¶æ i schowaæ w woreczku. Niech najwa¿niejszym stanie siê to, co mamy w sercu. Bo to jest miejsce, gdzie powstaje szczê¶cie. Ja tylko pokaza³em wam, jak je tworzyæ, ka¿dy musi we w³asnym sercu zbudowaæ je dla siebie. Macie wiêc wszystko – budujcie – powiedzia³ Pan.
Zgromadzeni ludzie rozeszli siê w spokoju do swoich domów nios±c nadziejê na przysz³o¶æ, wiarê w dobro i mi³o¶æ dla najbli¿szych.
A kobieta?
Pan pozwoli³ jej pój¶æ za Sob±, bo tylko na posiad³a moc uzdrawiania duszy. Uzdrowi³a swoj± córkê, zbawia nas ka¿dego dnia mówi±c o tym, by te trzy siostry: wiara, nadzieja i mi³o¶æ by³y dla nas najwa¿niejsze.
I s±! Kto tego nie widzi, d³uga przed nim droga do szczê¶cia
Pozdrawiam serdecznie
  Dorota

Marzec 03, 2011, 17:45:35
Odpowiedź #13

anitapa

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6067
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 03, 2011, 17:45:35 »
bajka dla nowoczesnych kobiet

Za górami, za lasami ¿y³a sobie piêkna, niezale¿na, pewna siebie ksiê¿niczka.

Pewnego razu natrafi³a na ¿abê siedz±c± na kamieniu i przygl±daj±c± siê brzegom

nieskazitelnie czystego stawu w pobli¿u jej zamku. ¯aba wskoczy³a ksiê¿niczce na

kolana i powiedzia³a:
- Piêkna Pani, by³em przystojnym ksiêciem, a¿ pewnego razu z³a wied¼ma rzuci³a

na mnie urok. Jednak¿e jeden Twój poca³unek wystarczy abym znów sta³ siê m³odym,

¿wawym ksiêciem, jakim by³em przedtem. Wtedy, moja s³odka, we¼miemy ¶lub i bêdziemy

razem z moja matka gospodarowaæ w tym zamku. Tam bêdziesz przygotowywaæ mi posi³ki,

praæ moje ubranie, rodziæ mi dzieci i bêdziemy ¿yli d³ugo i szczê¶liwie...
Tego wieczoru, przygotowuj±c kolacjê, przyprawiaj±c j± bia³ym winem i sosem ¶mietanowo-cebulowym,

ksiê¿niczka chichocz±c, cichutko pomy¶la³a:
-No k****, nie s±dzê...
I dalej przewraca³a skwiercz±ce na patelni ¿abie udka w panierce
ACCU -CHEK  COMBO.... Flex Linki 8mm/60.... Humalog

Marzec 03, 2011, 18:53:41
Odpowiedź #14

Lua

  • *****
  • Information Offline
  • 100% cukru w cukrze
  • Wiadomości: 2615
    • Zobacz profil
BAJECZKA.......
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 03, 2011, 18:53:41 »
:lol: Dobre :lol:
Pompa Paradigm 722, wk³ucia Quick set 6mm i Easy set 6mm.
Pozdrawiam Lua